Jest lato – dzień skłania się, z wieży znoszą się nieszpory, cichą kipiel jednak nie mącą i nie płoszą spokoju duszy. I z prastarych tych kamieni kroków czujesz odgłos wikariuszy, co tu żyli kiedyś i śpiewali sobie pobożnie pieśnie. Z ambitu widzisz pełno uroków, masz uczucie, że tutaj zatrzymał się czas. Tutaj z trochą wina, miłych bajerów daleko od skurczu nowoczesnych czasów chcesz spłynąć z czarem Kaplanki w Znojmie w ulicy U Bramki.
WITAMY U NAS I ZAPRASZAMY...